Treści publikowane na łamach forum są prywatnymi wypowiedziami jego uczestników (zobacz zasady forum)
Liczba wszystkich komentarzy: 1041, wyświetlane: część 10 z 53 (po 20 na stronie)
późniejsze | 1 | ... | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | [ 10 ] | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | ... | 53 | wcześniejsze | dodaj swój wpis
2007-11-09
 861  2007-11-09 13:42:13  Aneta 
To jak się czujemy względem świata zależy w dużej mierze od nas. Kiedy skupiamy się na naszej samotności czujemy się samotni nawet w tłumie. Cały Sekret polega na pozytywnym nastawieniu do świata i siebie. Prawo przyciągania działa. Prawo przyciągania mówi: nasze myśli i podświadomość są w stanie przyciągnąć to na czym sie skupiamy.
2007-11-08
 860  2007-11-08 20:08:12  jessa:( 
HEh... Znowu trafiam na tą stronke :( Tym razem sama nie wiem co mi sie stało poprostu tak mi sie smutno zrobiło i nie wiem co mam myślec o swoim zyciu...Wszystko to jet takie skąplikowane ... Czasem czuje sie taka poprostu nie chciana choc wielu moich przyjaciół powiedziałoby ze tak nie jest ja tak poprostu czuje:( Moje gg : 3453851
 859  2007-11-08 03:33:05  katarzyna baracz  | odpowiedz |
Zwą mnie Kaja za 29 dni skończę 18 lat.Wczoraj minął miesiąc i trzy tygodnie odkąd nie ma mnie w domu-uciekłam,,,po raz ósmy w życiu,,,Chcialam uniknąć problemw,konfliktów z ojczymem i z matką,ktora ma mnie głęboko gdzieś...:/ W domu pozornie jest dobrze...Ale to,tylko pozory,żeby ludzie nie gadali...Naparawde jestem katowana psychicznie jak i fizycznie,czego mam serdecznie dość...Teraz już znalazłam sobie stae lokum,ale jeszcze pare dni wstecz,spałam gdzie popadnie...czekałam,aż ludzie pogaszą światla w swoich domach i wtedy wkradałam sie do szop na siano,gdzie rano budziłam się kompletnie przemarznięta i przeziębiona...Nie miałam co jeść,więc chodziłam do sklepu i kradłam różne batony,ale z czasem znudziło mi sie to...wiec zaczelam krasc telefony,bizuterie,zeby moc sobie kupic jedzenie...zaczelam jezdzic na dyskoteki,czego wczesniej nie bylo mi wolno...poznałam nocne życie w rytmie house...nagrzani kolesie w okularach przeciwsłonecznych też zaczęli mi imponować...zaczęłam brać...zaczynałam od małych dawek,poczatkowo 1-2 w ciagu dyskoteki...zaczelo mnie wciagac...ta bania jest piekna i chce zeby trwala wiecznie...zaczelam brac i w tygodniu...ilosci ciagle sie zwiekszaly i siegalam po coraz mocniejsze piguły...teraz jestem już w dyskotece znana ćpunka...nie potrafie sie od tego uwolniz,moze i nie chce....ale wiem ze tesknie za domem za mama za bratem za psem za swoim lozkiem za swoimi ciuchami i cala reszta...nie mam pojecia jak porozumiec sie z mama....jakim sposobem umozliwic normalna wiez miedzy nami... pomozcie....bardzo chce wroic do domu,ale sie boje...
2007-11-07
 858  2007-11-07 21:12:16  Karolina  | odpowiedz |
Mam problem a nawet kilka ostatnio zycie wali mi sie na łeb. Mam na imie Karolina i mam 17 lat. 1. Poznałam fajnego chłopaka myslałam ze bedzie coś z tego niestety jego brat wszystko zepsół chciał mnie zgwałcic prawie mu sie to udało:( Od tej pory przez jego brata nie chce z nim rozmawiać:( On co chwile dzwoni bo nie wie dlaczego nie chce z nim gadać a ja niewiem co mam mu powiedzieć. Boje powiedzieć mu prawdy bo niewiem jak on zareaguje i co zrobi nie chce zeby zrobił coś głupiego przeze mnie. 2.Kiedy byłam za granica dowiedziałam sie ze mam brata w Polsce ma już 8 lat i mieszka niedaleko mnie. Nawet pewnie go nieraz widziałam. Wiedziała o tym cała moja rodzina wiekszośc znajomych niestety ja dowiedziałam sie o tym po 8 latach:( 3. Kiedy byłam u ojca okazało sie ze on ma kochanke. 4. Po przyjezdzie do domu straciłam wszystkich znajomych odsunełam sie od nich nie mam nawet z kim porozmawiać:( Piszcie co mam robić bo ja nie mam pojecia myslałam zeby uciec z domu ale niewiem czy to pomoze mi zapomnieć!!!!!!!:(:(:(:( Pomocy!!! anonimm17@o2.pl
2007-11-06
 857  2007-11-06 19:18:15  gosiaku21  | odpowiedz |
Jakos trzy miesiace temu dowiedzialam sie ze lekarz podejrzewa u mnie raka... od tamtej pory jestem zalamana... nie poszlam nawet na badania, boje sie wynikow :( uciekam od tego w alkochol, czasami nawet i narkotyki... stracilam przyjaciol, z nikim nie moge sie dogadac,mam juz dosyc, nie mam nikogo co robic??!!
 856  2007-11-06 15:24:25  patrycja mróz 
nie wytrzymuje w szkole wszystko mi się wali. powtarzam klase i niewytrzymuje w szkole mam duże problemy była u mnie pani z sądu kazała mi chodzić do szkoły ja tam nie wytrzymam nie zniose tego.bym chciała wyjechać za granice podobno szkoły są tam lepsze i otoczenie.boje się przekroczyć próg szkoły.niewiem co zrobie jeśli mnie zamkną w szkole specialnej to się zabije.pomocy........
2007-11-05
 855  2007-11-05 22:28:18  Ania   | odpowiedz |
witam was wszystkich:* bardzo wzruszyły mni wasze historie i naprawde jest mi was żal...:( kazdy z nas ma swoje problemy jednak musimy starac sie je rozwiazywac gdyz ucieczka lub samobójstwo to nie jest dobre rozwiazanie chociaz czasami wydaje sie koniecznoscia....;(... zostawiam mój nuerek gg jesli ktos bedzie chciał pogadac to zapraszam 282142 pozdrawiam;))):***
 854  2007-11-05 18:07:14  nazwisko znane fundacji 
cześć mam na imię Krzysiu i mam 17 lat.. moja sytuacja nie jest może specjalnie dramatyczna ale jednak.. mój ojciec znęca sie nademna.. reszta rodziny jest w pozadku mało tego zabraniają spotykać sie mi z moimi przyjaciółmi bo twierdza ze wszyscy są dla mnie nie odpowiedni.. chciałbym uciec z domu mam tego wszystkiego dość.. jeśli jest ktoś chetny aby uciec zemną niech pisze na emeila smuggler1@Op.pl
 853  2007-11-05 15:16:43  Sara 
heja ....a ja ? Ja mam niby bogatych rodziców tzn.przecietnych...ale mam chlopaka ktorego stasznie kocham, a nie moge z nim byc ;-( ludzie mowia ze nisko mierze i ze jest glupi (sami sie nienormalni) on jest troche starszy ode mnie pare lat , ale nie duzo.......... moge sie z nim spotykac ale matka nie chce tego widziec;-(( , nie moge jezdzic na dyskoteki jak moi rowiesnicy ;-(( siedze jak odludek w domu !!! .... ciagle kloce sie z matka i z ojecem , nie daja mi wogole pieniedzy ! ...czuje sie jak debil ........jest mi tak smutno i wciaz placze..............!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ;-((((((((((((((((((
 852  2007-11-05 14:35:13  Mateusz  | odpowiedz |
Nazywam sie Mateusz. Chodzę do 1 klasy liceum ogólnokształconcego z rosrzeżoną matematyką, fizyką i informatyką. Nie idzie mi w szkole w ogóle mam już ze jedenaście jedynek. Mam tez trochę pozytywnych ocen ale wcale ich nie widać. Gimnazjum skończyłem z paskiem a teraz takie problemy. Siedzę nad książkami i sie bardzo dużo uczę ale w ogóle nie widać efektów. Myślę że wybrałem złą szkołę ale moja mama jest zadowolona że chodzę do tak znanej szkoły w mieście. Nie wiem co mam robić moja mama mówi że będzie dobrze a ja najchętniej bym uciekł jak najdalej stąd. Doradźcie mi coś..... :(:(
 851  2007-11-05 13:59:21  Kaśka 24  | odpowiedz |
dziś pierwszy dzień jak uciekłam z domu... nie widze innego rozwiazania :(
2007-11-04
 850  2007-11-04 17:46:10  PL enty  | odpowiedz |
Taaa świetnie przekonanie dla ludzi którzy mają problemy ostatnie posty są naprawdę tak przekonujące o tym aby zostać jak: \"Zjeżdżaj od razu , po co siedzisz jeszcze w domu\" , najlepiej się mówi czy pisze o czyichś problemach jak się w ogóle ich nie zna, też kiedyś miałem załamki , ale jakoś dawałem sobie radę z tym i teraz mogę się cieszyć, i może nawet wypowiedzieć. Dobra rada to czerpać wiarę z tego co się ma, nie każdy ma tyle ile Wy \"uciekinierzy/przyszli uciekinierzy\" , niektórzy by się nawet z wami zamienili , miejcie może to na uwadze. To co posiadacie to mały punkt zaczepienia, ale lepsze to niż nic po ucieczce - ile można na obiedzie u znajomego się pojawiać hmm?? - chyba lepiej nauczyć się rozmawiać z rodzicami , może i teraz są uparci i nie na wszystko pozwalają może o coś się boją , ale życie jest trochę dłuższe niż do 18 roku życia , później może być już tylko lepiej ( lub gorzej - jak źle skręcisz) później to wy sami będziecie kowalami swojego losu. Z praktyki wiem że każdego można podejść, taka szkoła się też przydaje w prawdziwym życiu :), a co teraz? , a teraz to może zainteresujcie się czymś co da wam jakąś przyszłość i więcej wiary w siebie , bo to że nic nie możesz to nie znaczy że nie możesz, to tylko znaczy że jeszcze przez jakiś czas nie znajduje się w zasięgu ręki ale jak się postarasz/cie to wszystko jest możliwe... Pzdr
2007-11-03
 849  2007-11-03 19:00:53  marion  | odpowiedz |
Nie wiem co robić rodzice wrzeszczą bez powodu mam chęć sie ... mam nie czyste myśli
2007-11-02
 848  2007-11-02 16:21:42  anonim  | odpowiedz |
Witajcie...Nie wiem co mam ze soba zrobic...Mam 18 lat i od dluzszego czasu brak checi na zycie ;/ .. W domu ciagle klotnie,w szkole stres bo mam w tym roku mature. Dowiedzialam sie ostatnio,ze moj ojciec ma raka mozgu.Tydzien temu moj kolega sie powiesil przez takie banalne problemy..Niby nie jest to ucieczka,ale teraz sie nie meczy...Jeszcze do tego chlopak z ktorym bylam 3 lata zostawil mnie...Dzis dowiedzialam sie od lekarza,ze mam nerwice,nie dziwie sie bo widze to...i wiem z czego sie wziela. Pomozcie mi prosze..dajcie jakies rady...jak zyc :(
 847  2007-11-02 15:41:56  ania  | odpowiedz |
witam wszystkich;) bardzo wzruszyły mnie wasze komentarze w ktorych piszecie owasych problemach;( i bardzo wam współczuje... jesli ktos chce porozmawiac o wszystkim prosze niech napisze do mie mój gg 282142... pozdrawiam;D
 846  2007-11-02 10:13:56  natalia 
Moje życie tez nie jest usłane rozami... stary czepia sie o wsyztsko, drze jape zewyszlam z domu ze za pozno wrocilam ze szkoly ze jest brudnmy noz ze mam złe towarzystwo. W dodatku jest pijakiem. Uważa ze jest najmądrzejszy na świecie i wszystko chce zrobic tak zeby sie jemu podobało. Mam starsza siostre jestesmy przeciwienstwami ona jest spokojna poukładana i w ogole a ja jestem dusza towarzyustwa, imprezy wypady pozne powroty życie to zabawa i trzeba z niego dobrze kożystac puki jest sie młodym i nie powinno sie marnowac najlepszych lat swojego zycia na siedzenie w domy. Wiecznie jestem poruwnywana do siostry... \"Ona może sie pouczyc a ty wiecznie gdzieś latasz\" .przed chwila dosta;lam maksymalny szlaban bo wszyalm bez zgody ojca na jakies pol godz przy czym on spał wiec go nie budzilam. Sama nie wiem co mam zrobic. Starzy nier potrafią zrozumieć ze młodść prowadzi sie swoimi prawami. Kiedyś moj ojciec lał mnie pasem gdzie tylko sie da...przez około 20 min? tylko dlatego ze byłam pod sklepem z kolegami w dodatku wracalam z tego sklepu wlasnie i spotkalam ich po drodze wiec logiczne ze trzeba pogadac. akurat wracal moj tata skadś i zobaczyl mnie po tym sklepem. w domu zarzucał mi ze jestem pijana i ze pewqnie puszczam z tymi kolesiami`, bo oni są starsi. On nie potrafi zaakceptowac tego jaka jestem. W wakacje w ciągu 2 tygodni miałam 9 szslabanow. powody były rożne... najczesciej najgłupsze;/ \"spoznilas sie 2 minuty to juz teraz nie spoznisz sie wcale bo juz nigdzie nie wyjdziesz\" . Czuje ze jestem na łasce rodzicow w domu czuje sie jak zbędny dodatek. Niedawno pojciec mi powiedzial ze jesli nie bede robila tego co sie jemu pododba to mam sie spakowac i wynieść gdziekolwiek jego to juz nie interesuje. To jest własnie rodzina... Nie nawidze mojego ojca, szczerze mowiac gdyby mu sie cos stało to by mi wreszcie ulżylo. jakby do szpitala pojechal na miesiac chociaz albo mogli by go zamknac w wiezieniu za cokolwiek smierci mu nie zycze bo nie dawalby kasy... ale w sumie umrzec tez by mogł. Wreszcie bym miała spokuj... Z matka sie potrafie dogadac bo ona jest w miare normalna.ale ojciec... nie mam zamiaru z nim rtozmawiac. do 18 musze przezyc czyli jeszcze rok . Jak macie podobne lub inne problemy to dajcie znac. pozdrawiam wszystkich 3majcie sie
2007-11-01
 845  2007-11-01 21:45:48  Ana B. 
Nie wytrzymuje w domu. Ciągle awantury i prentesje. Zaczęłam pić i palić. Powoli ciągnie mnie do narkotyków, ale nie wiem, jak je zdobyc. Myśl o ucieczce nie daje mi spokoju od sierpnia.. :((
2007-10-31
 844  2007-10-31 20:44:24  nazwisko znane fundacji 
Justynko, bardzo chciałabym Ci pomóc. Odezwij się jeśli jeszcze tu będziesz, proszę.
 843  2007-10-31 20:42:50  Wiewiór 
NIe ma takiego prawa. NIestety. Dopóki masz nieskończone 18 lat mają obowiązek Cię utrzymywać, wszytsko zapewniać...Tylko tyle. Póżniej wszystko leży w ich sumieniach. Jeśli wyprowadzisz się z domu sam leżysz, jesli to oni Cię wyrzucą lub udowodnisz ze zmusiły CIę okoliczności sąd może - ale nie musi - nałozyć alimencty - jeżeli rodzice prawcują. Jeśli nie schodzi to na dalszą rodzinę, np dziadków. NIe chcę dobijać, ale taka sprawa zwykle jest przegrana.... Prawo w tym miejscu ma za wiele dziur. Trzymaj się ciepło, Jeśli mogę Ci jakoś pomóc pisz...
 842  2007-10-31 16:55:25  Adam Mnichek  | odpowiedz |
ech... a co ja mam powiedzieć ?? mam 20 lat i nigdy nie miałem nawet kolegów...
późniejsze | 1 | ... | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | [ 10 ] | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | ... | 53 | wcześniejsze | dodaj swój wpis
 


ITAKA - Centrum Poszukiwań Ludzi Zaginionych © 2004. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie oraz udostępnianie treści serwisu w jakiejkolwiek formie bez zezwolenia Zarządu Fundacji zabronione.
strona główna  |  na górę strony |  poprzednia strona