1001 2008-02-11 10:00:21 DANUTA W  | odpowiedz | witam wszystkich ktorzy maja ten sam problem co ja lub podobny o ile to cos zmieni musze sie wam wygadac jestem pozornie wesola 17 letnia dziewczyna ale tak naprawde mam wielki problem chodzi o to ze nikt mnie w rodzinie nie rozumie kazdy ma cos do mnie najlepiej to dla nich by bylo gdybym wogole sie nie urodzila przez to nie chodze do szkoly bo kazdy mnie wysmiewa i obgaduje nie wiem co robic najchetniej bym sie zabila ale nie potrafie a uciec gdzie ja moge uciec bez pieniedzy juz nie wiem co robic prosze niech ktos do mnie napisze to jest moj numer gg 8475873
2008-02-10
1000 2008-02-10 20:54:11 znowu Ja  | odpowiedz | Chciałam tylko dodać Dlaczego akceptowane są tu komentarze o tak niskiej wartości intelektualnej jak wpis 13-latki \"co mam zrobić RZeby on ze mnOM był, Kocham go od 2 lat\" przecież one nic nie wnoszą i są codziennym \"problemem\" wiekszości młodzieży w naszym spełeczeństwie i bynajmniej nie wydaje mi się, aby taka dziewczyna zwiała z domu z tak banalnego powodu. Opowiedziałabym tu naprawdę wiele, ale nie chce upubliczniać swoich problemów mimo, że tak naprawdę mogę pozostać anonimowa życzę wszystkim z problemami, aby szybko z nich wyszli 3mam za was kciuki!
998 2008-02-10 20:27:07 Ja  | odpowiedz | Po przeczytaniu niektórych postów na tym forum mój problem wydaje się taki mały... Mam 17 lat i mieszkam tylko z dwoma siostrami.Jestem normalną, wesołą dziewczyną. Ucze się przeciętnie (oceny 3 i 4). Moja mama wyjechała, ale mam z nią cały czas kontakt. Ojciec po rozwodzie wyprowadzil się do innej kobiety. Obecnie mam tak naprawdę tylko jeden problem - starsza siostra, która sprawuje nad nami (mną i siostrą) \"władzę\". Od czasu do czasu (no, może troche cześciej) zdarzają się straszne kłótnie, czasami mam ochote wykrzyknąć jej najgorsze słowa w twarz, a powstrzymuje mnie tylko myśl co na to powiedziałaby moja mama? Kłótnie są o kompletne głupstwo... po prostu czuje się przez nią wykorzystywana. \"Pójdź do sklepu, wynieś śmieci, pozmywaj naczynia, odkurz, idź się pouczyć\" to jest jej codzienny repertuar. Przed chwilą zdarzyła się kolejna awantura o co? o wyjęcie głupiego kubła na śmieci. Wrzuciłam do śmieci gumę do żucia i wyleciał \"w zamian\" jakis papierek. Nie zauwazyłam i odeszłam, siostra zwróciła mi uwagę więc wzięłam go i wyrzuciłam po czym poszłam do pokoju. Nagle siostra wparowała z pyskiem dlaczego skoro się wysypuje ze śmieci to chociaż nie wyjmę tego worka. A dlaczego ona nie może tego zrobić? oczywiście zaczęły się rozkazy \"ZRóB TO\" po prostu poczułam nagłą chęć buntu, nienawidzę jej tonu głosu, nienawidzę kiedy tak do mnie mówi. Wyszłam, a ona za mną po chwili razem z kubłem wparowała do pokoju i wszystko rozsypała na podłogę. Byłam wściekła, ale ok ona tez się mogła wkurzyć. Oceniłam straty - zamoczona jakimiś kluchami książka przyjaciółki (okej, przyjaciółka wybaczy odkupi się książke), całe w ketchupie kartki od mojej nauczycielki które o zgrozo musze oddac jutro (okej... jakoś dam radę) ale do tego musze dodac wczorajsze \"upuszczenie\" mojego telefonu i rozwalenie go, uderzenie mnie, codziennie poniżanie, wyzywanie od grubasów (a mam kompleksy o których ona dobrze wie...) zachciało mi się płakać. Teraz czuje straszną nienawiśc, powstrzymałam łzy i zacisnęłam zęby. Wpisałam w google \"ucieczka z domu\" zrobilam to bo wiedzialam, że nie ucieknie, że to największa głupota ale byłam ciekawa dlaczego uciekają inni? Czy ktoś potrafi mi doradzić jak dogadać się z siostrą?
997 2008-02-10 18:10:57 Co robić????Przemoc  Wytrzymac sie nie da siostra mi dokucza i tak juz nerwice mam, ze szkolyLUDZIE mi dokuczają bo wyruzniam sie zachowaniem(prucz mojej klasy, KLASA JEST W PORADZKU )mi dokuczają, cale osiedle wynalezli sobie kozla ofisarnego, nic im nie zrobiłam, przesladuja mnie, pod oknem slysze teksty, mieszkam na parterze w stylu\"tu mieszka ta ciota popierdo***ona\"co robic POMOCY DLUZEJ TEGO NIE WYTRZYMAM JUZ I TAK MAM DEPRESJEi nawet pod kosciolem jak szlam dzisiaj to chłopak przezwał mnie \"głupkiem\"CIEZKA SPRAWA CO ROBIC RADZCIE LUDZIE , W GIMNAZJUM MNIE GNEBILI, TERAZ JESTEM W LO NIBY JEST LEPIEJ , ALE Z INNYCH KLAS MI DOKUCZAJA PLOTEK NAROZPOWIADALI BO JA TO WIEM(PRZESLADUJĄ MNIE I OBSERWUJĄ NA OSIEDLU) NIE WIEM CHYBA ZGLOSZE TO SPRAWE DO KURATORIUM, LUDZIE RADZCIE CO MAM ROBIC!!!ZEBYM POD OKNEM SPOKOJU NIE MIAŁA TYLKO OBRAZA TO JUZ PRZESADA JA NIC IM NIE ZROBILAM!ZDROWIE MI TYLKO ZNISZCZYLI
2008-02-09
996 2008-02-09 22:56:54 nazwisko znane fundacji  Szczeze mówiąc to moje zycie nie jest lepsze od tych co się wypowiadaja. . . na forum. . . wrecz moge powiedziec ze . . . takie samo. . . przeciesz mi tez sie nie układa w zyciu tylko ze moje zycie nie jest az takie brutalne. . . i współczuje tym osoba z całego serca ale rozumiem ich. . .a to jest nawzniesz \"zrozumienia\" lub chiciaz udania ze sie rozumiem bo to za powazna rzecz. . . JA nie jestem wiele inna od nich. . .Też przeciesz mysle o samobujstwu tylko równiez nie mam odwagi. . . Fak moi rodzice nie sa alkoholikami ani nie sa rozwiedzeni to sa złoci ludzie i bardzo ich kocham. . . ALE JA. . . JA Jestem zakałą rodziny! ! pozatym nie moge tego powiedziec na 100% bo nie wiem tego. . . nie powiedzieli mi to w prost. . . Pozatym to nie ich wina że jestem taka jak teraz to tylko i wyłącznie moja wina . . . Jak bym sie nie urodziła to by tego wszystkiego nie było tyle zła co wyżadziłam innym. . .Eh. . . to jest bardzo skomplikowane. . . Pozatym ja też czesto tak mam ze wstaje i mam obzydzenie co do samej siebie. . . jestem brzydka i wogule ja mam taka swiadomosc ale to czasami przerasta mnie. . . a czasami nawet boli. . . jestem inna niz wszyscy . . ! ! GRUBA. . . na ogół wydaje sie ze to nic takiego . . . jak dla kogo. . ! Wiem duzo jest osób którzy sa o wiele grupsi i nic z tego sobie nie robia ale ja jestem inna ja nie moge z takim czyms zyc bo nie widze przyszłosci to wogule jest obsesyjne wiem ale to nie moja wina tylko psychika . . musze to akceptowac i dążyc do polepszenia wygladu to jedyny spsób . . pozatym nikt mnie nie zmieni nawet jakby chciał nie ma takiej siły . . . jak bede chciała to moze troche sie poprawie ale nie wiem to za trudne jest . . ;D pozatym jestem jaka jestem. . . nie chodzi mi o to jak jestem tylko o akceptacje czasami czuje sie jakims cholernym paszczurem bazylem i nie wiem kim jescze ale to ciezkie i bardzo trudne . . . Zrozumcie TO BOLI ! Jedno nie takie spojżenie moze bardzo boleć Ja wiem co to znaczy i co to za ból. . . bardzo mocny. . . ! Pmużcie jak możecie (napiszcie co o tym sadzicie) o nie wiele prosze ale dla mnie to wazne . . .
995 2008-02-09 14:16:59 ;[  mam 15 lat wszystko mi się wali starciłam przyjaciół,rodzice się ciagle czepiają i wydzierają, wszystko robie zle,w szkole istny koszmar już nie mogę na dodatek zakochałam się nieszczelsliwie wszystko naraz nie mam z kim porozmawiac cała rodzina przeciwko mnie.nawet nikt nie chce mnie wysluchać ani nic ;(( jestem załamana...jednyne co mi zostaje to się zabić ;(((
2008-02-08
994 2008-02-08 04:00:47 [anonim]  | odpowiedz | hey :( jestem wesoła,rozgadana,zawsze z usmiechem na twarzy dziewczyna. Jestem?? hmm raczej bylam :( dlaczego ? dlatego ze od niedawna mieszkam za granicą :(jestem tutaj zmuszona do chodzenia do ich szkoly a ja nie chce :( nie znam ich jezyka ( to nie angielski ) nie mam wszkole zadnych znajomych przerwy sama wszystko sama :( zreszta po za szkola jest tak samo:( moje zycie wyglada teraz tak DOM SZKOLA SZKOLA DOM i tak codziennie :( zadnych znajomych nikogo :( nie chce chodzic tu do szkoly bo to mnie najbardziej doluje psuje mi psychike :( czuje sie w nniej ja chora jakas :( do nikogo nie mozna sie odezwac bo jak?? :( rodzice nie rozumieja :( jak im mowie ze nie chce chodzi mowia ze ma chodzic i koniec ze niedlugo sie to zmieni a ja tak nie sadze :(( codziennie rzed szkola placze jak mam isc do niej znowwu matka mnie wyzywa bo mmowi ze to jest wymuszenie aby mnie nie pucila tam, ale ja nic nie wymuszam to sa moje uczucia i emocje nic nie poradze jest mi ciezko i niewiem co mam robic :( chcialam wrocic zamieszkac z kims z rodziny w polsce ale wiem ze i tak sie rodzice nie zgodza ,,,, wiadomo dla czego :( mysle o jedenj rzeczy caly czas ,,,, i coraz bardziej ....:(( (siedemnastolatka )
2008-02-07
993 2008-02-07 20:06:09 [anonim]  Day gift man romantic valentine
992 2008-02-07 19:27:49 [anonim]  Day funky gift man valentine
2008-02-06
991 2008-02-06 15:29:48 Wiolka Wrocław  | odpowiedz | Hejka!! mam problem niewiem co mam zrobic aby zaczac wszystko od nowa niedawno przeprowadzialm sie do wrocławia mieszkam tu z mama, od pewnego czasu nie chce mi sie cghodzic do skzoly gadam na lekcjach nie uwazam zadko kiedy zdaza mi sie cos nauczyc na kartkowke czy co innego... mam problem bo chcialaby,m znow normalnie chodzi ci sie uczyc systematycznie jak rok temu ale nie potrafie moje zyvcie sie zmienilo niewiem jak sobie poradzic czekam na wasze emaile pod adres wiolka17-09@wp.pl pozdrawiam
990 2008-02-06 09:02:59 .......  | odpowiedz | a ja nie musialam uciekac z domu sami mnie wrzucili a najlepsze jest to że wlasciwie nie wiem za co nie mam dziecka nie jestem w ciązy.A na dodatek były włąsnie moje dziewiętnaste urodziny kiedy to zrobili.Jestem tereaz u swojego chłopaka i zastanawiam się co mam robić.Nie mam pieniędz nie skończłam szkoły zostało mi dwa miesiące do skończenia liceum.I pomysleć że żrobili to oni rodzice matka ktora tyle czasu nosila Cię pod sercem.Brak słów.....
2008-02-05
989 2008-02-05 20:40:26 Marlena....  Hej. nie wiem czemu pisze akurat na tej stronie weszłam na nia którys juz raz z kolei i tylko dlatego ze jest mi wewnetrznie zle...:(czemu? hmn wszystko sie wali... wszystko. zaczeło sie ponad 1,5 roku temu. Teraz jest juz tylko coraz gorzej. Dlaczego? Czym zawiniłam? Tym ze ulokowałam swoje uczucia w chłopaku ktorego nie akceptuje rodzina tylko dlatego ze jest innej religi? Ze jest Swiadkiem Jehowym? Dlaczego to jest AZ tak wazne? Dlaczego nie wezmą pod uwage tego ze jest mi z nim bardzo dobrze? Dlaczefo nie wezma pod uwage tego ze jest dobry, dba o mnie, ze jest przeciwienstwem mojego poprzedniego, ktory juz po poł roku naszego zwiazku myslał ze jestem jego własnością i wyciagał rece? Dlaczego kazdy myśli ze moj obecny chłopak namówi mnie na zmianę wiary? Dlaczego kazdy ma tak negatywne nastawienie do Swiadków jehowych? Dlaczego zabraniają mi być szcześliwa? Dlaczego ciągle probują nas rozłaczyc posuwając sie do perfidnych kłamstw??? Dlaczego? WIecie ze se z tym nie radze? Bedac z nim przebywając razem jest wszystko w porzadku, mam tyle sił ze myśle ze sie wszystkim przeciwstawie.... Ale gdy wchodze do domu... zamykam drzwi... i juz cała pewność ta obchodzi... Nie mam sił zeby walczyc z rodzeństwem i mamą.... Kazdy czeka na chwile na jakąś nasza sprzeczke by dolać oliwy do ognia by móc nas rozdzielić... Ratujcie!!! Mam juz takie mysli, których sama sie boje.Teraz za miesiac miałabym mozliwosc wyjazdu...Ale szkoła...Zalezy mi na tym by ją ukończyc jednak w trudnych chwilach poprostu ona wydaje sie nie wazna,Ciagle mysle o tym by cos zrobic, by wyprowadzuc sie z domu by miec spokoj.Ale przeciez przez takie cos bedzie jeszcze tylko gorzej .Wtedy napewno juz nas nie zaakceptuja.Caly swiat przeciwko NAM.Czuje sie tala mała bezbronna.... Bez sił.Nawet nie mam z kim pogadac bo moje kolezanki oczywiscie sa takiego saemgo zdania jak rodzina ze to nie ma sensu.Nikt nie bierze pod uwage ze KOCHAM. Prosze odezwijcei sie, pomożcie , doradzcie? :((( to moj numer gadu gadu 8448490;( czekam. Bede bardzo wdzieczna....
988 2008-02-05 18:57:51 załamana monika...  Cześć. Jestem w dołku. Jestem sama jak palec, mam 15 lat. Nie mam przyjaciół, nawet koleżanek...Jedynie \"znajomi z klasy\"..W pierwszej klasie gim. miałam bliską koleżankę z ktora siedzialam, a teraz sie poklocilysmy a ona zaprzyjaznila sie z inna dziewczyna z mojej klasy...obydwie sa falszywe i hamskie...ciagle mnie obserwuja, smieja sie ze mnie.. czekaja tylko na dobry moment zeby mnie zniszczyc tzn zebym sie poplakala przy wszystkich ;/ pierwszy raz jestem w takiej sytuacji... nigdy wczesniej nie spotkalam takich parszywych s*k jak one! Niby pogodzilysmy sie po tej klotni przy wychowawczyni ale to byl tylko uscisk dloni na zgode i tyle. po tym one wyszly z klasy i sie zaczely smiac...i ciagle mnie obserwuja, czuje sie jak w big brotherze i w dodatku jestem sama jak palec. moja mama mi pomaga, daje mi rady, mowi zebym je olewala, przesiadlam sie do innej lawki aby tylko byc z dala od nich ale to nic nie daje... na w-fie one ciagle do mnie cos mowia, tak jakby znalazly sobie kozla ofiarnego z ktorego moga sie nabijac, boje sie ze przez ta sytuacje pogorsze sie w nauce, jak tylko zaczynam sie uczyc odrazu mysle o szkole i co jutro bedzie i czy to przezyje...to chore. Probowalam sie z kims zaprzyjaznic ale kazdy ma juz jakas przyjaciolke i nie chce sie angazowac w znajomosc. Boje sie ze sie poplacze na ktorejs lekcji..a wtedy juz wszyscy sie beda ze mnie smiac. Odliczam dni do konca gimnazjum, jeszcze 1,5 roku, tak długo...nie wytrzymam tego. CZY MAM PRZENIESC SIE DO INNEJ KLASY? ale w sumie to nie mam powodu...przeciez jestem lubiana w klasie, ONE mnie nie bija, nic sie nie dzieje...wszyscy by zaraz gadali \\'CZEMU ONA SIE PRZEPISAłA, PRZECIEż NIC SIę NIE DZIEJE! CO ONA ROBI?\" niewiem co mam robic...boje sie o nauke, jestem zalamana, nie mam z kim chodzic do kina, w weekendy siedze w domu i placze...:( mam nadzieje ze mi doradzicie co powinnam dalej robic ...pozdrawiam...
987 2008-02-05 14:26:13 emila  Czesc wszystkim nierozumiem tutaj tych co piszą np. takie coś \"Kurczee.. ale wy miaciee probleemy.. !!.. (niektÓrzy) ..;/;/\" wiadomo że każdy ma jakieś problemy nawet malutkie ale jeśli niema komu z nich się wyspowiadac to gdzie mają to trzymac w sobie ?? jak człowiek zdradzi swoje kłopoty problemy odrazu lzej na sercu ... ja też mam dużo problemów ... ale uwierzcie ucieczka albo samobójstwo to nie jest ucieczka od problemów ... tylko sobie pogorszycie sprawe ... np. ucieczką co to wam da że uciekniecie z domu ... jesli i tak was złapie policja i tak niema co ... albo co wam da samobójtwo myslicie ze po tym bedzie lepiej ?? bedzie jeszcze gozej ... Samobójcy trafiają do piekła nie do nieba ... chciecie sobie marnowac życie przez jakomś osobe ?? nie martwcie sie jej bóg się odpłaci za to co robi ... za te grzechy które popełnia ... nie marnujcie sobie zycia ... przez kilka osób ... ja tak samo mam problemy .... nawet nie jeden ... ale uwierzcie to nie jest ucieczka od problemów to nie jest ucieczka od rzeczywistości ja rozumiem was że nieraz niemożna wytrzymac ... ale pohamujcie się przemyślcie to co chcecie zrobić ... naprawdę ja wam dobrze radze bo już wiele razy prubowałam uciec z domu prubowałam kilka razy popelnic samobójstwo ale naprawde to nie jest dobry czyn ... I PAMIęTAJCIE JEDNO TO NIE WY JESTEśCIE NIENORMALNI, NIENORMALNI Są CI LUDZIE KTóRZY KRZYWDZą ... wy jesteście normalni ... tylko potrzebujecie pomocy poprostu macie słabą psychike ... Pozdrawiam
2008-02-03
986 2008-02-03 14:10:16 Aneta  | odpowiedz | Mam szlaban!! Matka mnie bije, powiedziała że jestem kurwa... A dlaczego?? Bo poszłam do sklepu i że mój chłopak był u mnie po czapkę jak jej nie było. Myśle o ucieczce... Ale czy to dobry pomysł???
2008-02-02
985 2008-02-02 09:09:42 Karolina B  | odpowiedz | hej. Mam 16 lat i chodze do 3 gimnazjum, mam fajnych przyjaciół i chłopaka lecz nie moge sie z nimi spotykac poniewaz mama nie daje mi wychodzic z domu rozumiałabym to moze gdyby byli jakims marginesem m.i.n naduzywali alkoholu, brali narkotyki ale tu sa to bardzo fajni spokojni ludzie i naprawde nierozumiem dlaczego tak sie dzieje.Moja ,,Kochana mama\\'\\' daje mi tylko wyjsc do szkoły i do koscioła jak jakiejs zakonnicy :/ i ciagle powtarza ze jak bede miec 20 lat to sobie bede mogła wychodzic a teraz to jak chce sobie gdzies wyjsc to moge z nia. nno nie jeszcze tego by brakowało zeby z matka wychodzic :( na szczescie mój chłopak jest bardzo wyrozumiały i nie denrwuje sie na mnie o to .teraz mam np ferie i chciałam sobie wyjsc z nim na spacer moze i na pizze ale mama oczywiscie nie pozwoliła mi wyjsc i ja juz całkowicie sie dzis załamałam ....
2008-02-01
984 2008-02-01 19:47:29 Anka Kowalska  | odpowiedz | osobę która wpisała sie dn 30.08.2007 nr 781 bardzo prosiłąbym o kontakt jesli oczywiściem chcesz...Twoja historia mnie zszokowała...jeśli chcesz pogadać odezwij sie do mnie pod gg9047011 lub email losiaka@interia.pl ktoś musi Ci pomóc tylko proszę odezwij się
982 2008-01-31 18:13:31 [anonim]  ludzie pogieło was co wy piszecie .. jest tyle probelmow na swiecie .. wasze to jeszcze nic .... a co mająpowiedziec te dzieci w afryce chore na hif.. my to jeszcze mamy luksusy tylko się ustawić.. jak masz pare groszy kup se gazete i poczytaj dobre rady młodziezową jakąs obejrzy film, umow się z kim do kina do kawiarni, wygadaj się przyjaciółce, a nie masz to poznawaj nowych ludzi m rozmawiaj anonimowo szukaj pomocy ..podrawiam zawsze znajdą się jacys zyczliwi ludzie papa zycze miłego dnia