961 2008-01-17 19:10:46 nie ważne.  ehh.źle zaczełam.nie ważne. mam 14 lat.druga klasa.nic mi sie nie układa.nowy rok zaczą sie wspaniale.naprawde.wydawało mi sie że to będzie zapowiedź czegoś jeszcze lepszego.a tu?pff..w domu?mama ciogle chwlai mojego brata, a jak ja coś zrobi to jeszzce mówi mi że niedokładnie..tata.hmm czuje że sie ode mnei oddala.zawsze mogłam znim pożartowa a teraz o wszystko sie złości.o bracie nie wspone!!normalnie go neinawidze.cały czas doprowadza mnei do złości.i fuuri?:[ w szkole..nie mam ani jednej przyjaciółki której mogłabym sie wypłakac na ramieniu.wydawało mi sie że mam dwie.pierwsza?można powiedziec kupiła sobie inną.dlaczego kupiła?bo kupuje jej jakieś słodycz i coś tam.a ta ją lubi tylko dlatego powiedziałą mi!każdy chłopak na nią leci.a od niej tak śmioerdzi!!wogóle sie nie myje i robi z siebei dziwke.druga przyjaiółka?podobno koleguje sie ze mną bo inni mnie lubią..nie mówie jej swoich tajemnic ona sie przede mną nie otwiera.więc i ja nie będe:( totALNA masakra.moja jeszzce jedna koleżanka naśladuje mnie.moje zachwanie.robi sobie takie same opisy na gadu gadu .powtarza róźne moje śmieszne \\'grypy\\' i wszyscy sie z tego śmieją.!!kiedyś(tzn w tamtym roku)jak przysząłm do gimanzjum.b.dużo osób mnie lubiało.a teraz?nic!każdy sie odwócił:( boje sie tego.nik sie nei dozywa..
2008-01-16
960 2008-01-16 12:40:06 Agata  | odpowiedz | Jestem Agata i mam 14 lat! Powodem, czego weszlam na ta strone jest moj ojciec! Moim zdaniem jest o nienormalny! Nie jest alkoholikiem czy cos w tym stylu. Kiedy jego lekarka powiedziala mu ze jest bardzo nerwowy, ale jka to sie nazywa to niepamietam! Chodiz oto, ze wydziera sie na mnie bez powodow! Kaze mi sprzatac jak jest posprzatane, a jak mu powiem ze jest posprzatane, to zrzuca mi wszytsko na ziemie z biorka i to co bylo w biorku i mowi \"Juz nie jest posprzatane\". Albo jak kaze mi sie uczyc, to tylko wtedy mi sie uczc kaze jak juz sie nauczylam, a jak mu to powiem to mnie wyzywa od najgorszych. A jak chce sie uczyc, to mi nie pozwala. Jak mi daje obiad, to mi nawala caly talerz az z neigo kipi, a jak niemoge zjesc to musze siedziec az zjem do ostatniego \"okruszka\", jak bylam mala to tez tak bylo, zawsze m nie napychal az zwymiotowalam, a jak zwymiotowalam to dalej mi dawal jesc az nie zwymiotuje. Zawsze mnie wyzywa \"popisuje sie\" przed obcymi ludzmi jaki on to niejest wazny i jaki to on niejest pan swiata! Rzadzi kazdym kim sie da! Nawet swja matke- moja babcie wyzywa. A moja mama jest z hiszpani, i tez jak sie mu sprzeciwi to sie poklocal i tyle z tego dobrego. A tez moim zdaniem, moja mam jest na tyle glupia, ze wierzy mu w wiekszosc rzeczy ktore powie moj ojciec jej o mnie! Ostatnio skonczyl mi sie zeszyt od polskiego, i chcialam 2 zl zeby sobie nowy kupic, to poiwedzial, ze nie bo tylko traci na mnie pieniadze. A ja przeciez nic od niego niegdy nie dostalam, nic kompletnie ani grosika. A on jest wedkarzem i kuuje sobie przerozne rzeczy od 70 zl do nawet 1 tysiaca. I na to mu pieniedzy nie zal. A jak ja cos chce to mi mowi, ze nie ma pieniedzy. On kupuje sobie coraz to nowsze rzeczy, a ja nic niemoge miec, i chodze w malych przyciasnawych ciuchac ktore mam od kilku lat nawet zerowki, i sa dziorawe polatane i wogule, i musze w nich chodzic, a w skzole to sie ze mnie smieja, ze wiesniara jestem i ze mnei stac a chodze jak wiesniok z pod smietnika. A jak ktos mnie chce pobic, jakies keidys dziewczyny przysly pod moj blok, i cos chcialy odmenie a ja im powiedzialam NIE, to mi tata powiedzial, ze to moja wina, ze sama sobie problemy stwarzam! I mnie wyzywa od najgorszych zawsze! ;( I mowi, ze ja bez niego to zdechne jak pies! Jak go niebedzie to bede miec swiety spokoj, ja rachunki zaplacic umiec, bo co miesiac sama place, obiad ugotowac tez potrafie posprzatac tez. Czasem mam wrazenie, ze moze lepiej by bylo gdyby mnie nie bylo. A jesli umre, to bedzie dobrze, tylko i wylacznie dla mnie! Bo ja niechce dluzej tak zyc..niechce
2008-01-15
959 2008-01-15 14:55:37 Natasza  Witam mam 16 lat .odkad mama mi zmarła jestem molestowana przez tate mieszkam z nim i bracmi ale nikomu nie chce o tym powiedziec bo sie boje co bendzie zemna dalej ze mnie zabiora do domu dziecka a tego bym nie chciała. Juz sie nawet z tym pogodziłam ze tak jest ale jak to zrobic by sie to zakonczyło . piszcie i poradzcie mi
958 2008-01-15 13:39:33 [anonim]  | odpowiedz | Mi też nie jest łatwo....niby wszystko jest ok mam kochającą sie rodzinę...ale coś ze mna nie tak w środku...jestem zakompleksiona i nieśmiała zawsze czuję się gorsza od innych...a zwłaszcza od innych dziewczyn..kiedy na nie patrzę i porównuję je do siebie to dostrzegam w sobie same wady...tym bardziej że rzucił mnie chłopak..:( nie mam osoby której mogłabym sie wygadać i wyżlić...:( wszyscy twierdzą ze jestem normalna dziewczyną...ale ja tak nie uważam...gdyby ktoś chciał ze mną pogadać i podtrzymać mnie na duchu...:( błagam...
2008-01-14
957 2008-01-14 23:30:36 :(  | odpowiedz | to ja pisze po raz 2 chce powiedziec co czuje i co mysle byc moze ostatni raz.........mam chlopaka 3,5 roku on mnie bije wiedza o tym moje kolezanki rodzice ....nie wiem co mam robic on mnie szntazuje ne i moge nic zrobic sama sie pomalowac ubrac wszytko musze z nim konsultowac bo w przeciwnym razie robi mi chaje w miejscu pracy.........wywywa mnie publicznie casem nawet na mnie pluje..........zneca sie psychicznie grozi ze pozabija wszystkich i siebie tez...........ze ma to w dupie czy cos mu sie stai byle by zrobic to co on chce..............boje sie wysztkiego w domu rodzice nei mog aniesc tego jak mu sie poddaje...........nei mam znajomych bo on wszystkich odemnei odrowil nie moge z nikim sie spotkac bo mnie wyzywa........i maltretuje...........a gdy sie odwaze cos zrobic to potrafi w nocy przychodzic i pukac do domu sasiedzi rowniez widzieli jak nei raz mnie uderzyl pod blokiem czuje sie brudna.....wszyscy si ena mnie patrza nie umiem sobie z tym poradzic..........co ja mam zrobic a moze to normalne ze jak dziewczyna ma chlopaka to nie powinna miec znajomych nie powinna nigdzi wcyhodzic malowac sie ....tylko stroic dla sowjego faceta powinna wszytsko co ma poswieci dla niego olac cale sowje zycie byle by tylkoz nim byc??? prosze pomozcie mi bo ja sie strasznie pogubilam i momentami mam ochote skonczyc z tym calym zyciem! chcialabym byc tabula rasa (nie wiem jak sie to dokladnie pisze) by na nowow zaczac zapisywac swe zycie :(
2008-01-13
956 2008-01-13 18:31:32 szmajda natalia  | odpowiedz | w domu pełnym ludzi czuje się samotna ;/ tylko tata mnie rozumiał i kochał ;/ ale taty już nie ma...co je st lepsze: samobójstwo czy ucieczka z domu ;/ ?
955 2008-01-13 16:52:22 madziz  | odpowiedz | Bradzo kocham mojego chłopaka ale nie mozemy sie porozumiec!! !on sobie jezdi do pracy nawet w niedziele nie moge mu zaufac jak dzwonie do niego to jeszcze wychodzi na to ze to moja wina nie moge sobie juz dac rade tylko niepiszcie ze mam z nim zrerwac bo nie dam rady
2008-01-12
954 2008-01-12 18:26:10 aga:(  Jestem Aga... mam 16 lat... moje życie to jedna wielka pomyłka i nic więcej ;( W ogóle nie mam przyjaciół. W klasie mam jedną koleżankę z którą gadam i siedze... tzn. z innymi też gadam ale mniej. Tylko że ta koleżanka, ona jest fajna tylko że... no nie możemy być przyjaciółkami bo za wiele nas różni. ja mam swój styl. ubieram się na czarno słucham punka... ona słucha popu i ubiera się normalnie... nie mamy zbyt wiele wspólnych tematów... Po szkole siedze sama w swoim pokoju... nigdzie nie wychodze, bo nie mam z kim... wszyscy gdzieś chodzą, tylko ja jedna siedze sama ;( Mam tego dość... jestem samotna;( Czy już zawsze tak będzie ?? :(
953 2008-01-12 13:52:17 klaudia:(  Hej . Mam naimie Klaudia. Mam dość zycia:( . w szkole nie mam znajomych ani przyjacio. tylko jedna kolezanke. chodze z dziewczynami z ktorymi w gimie sie nie lubilysmy dlatego one psuja mi reputacje;(. Nie nawidze ich;(. Mam przyjaciol z poza szkoly ale nie widuje sie z nimi czesto. Raz na miesiac zwykle. Nie nawidze chodzic na duskoteki a mama mnie do tego zmusza. Ja nie czuje tego klimatu. Wole usiac w domu i poscic sobie Hip hop na full. Lubie jezdzic do kuzynow ale ze mama tam ciagle jest to uwaza ze jezdze za nia.Jak spotkam sie z kims z neta to odrazu sie drze:( Ona nie pracuje i ciagle brakuje jej klasy. Moj ojciec ma w Angli kochanke i ja mam z nim kontak i musze ciagle wolac od niego forse. Cielam sie powaznie mam blizny. ale juz tego nie robie. planuje gdy skoncze we wrzesniu 18 lat uciec z tad jak najdalej i juz nigdy nie wrocic. Zbieram pieniadze. nie chce z nikim trzymac kontaktu. chce zniknac. mam gdzies liceum. jak pomysle moze zostane do jego ukonczenia. narazoe nie chce zostawac. stary cale zycie nas klamal. pil na umowr byl agresywny. mam dosc. ciagle slysze lotnie mamy z dziadkiem... eh.. nie chce tak zyc. w dodatku jestem brzydka jak cholera. mialam mysli samobojcze ale nie jeste az tak powalona by to zrobic. chce zyc ale z dala od wszystkich... pomozcie mi.
952 2008-01-12 12:00:26 Maja  | odpowiedz | HEJ! PO CO SIE WYSILAĆ,PRZECIEZ I TAK NIC NA TO NIE PORADZICIE.KAZDY TYLKO DORADZA,MÓWI CO I JAK..ALE NIE ZDAJECIE SOBIE SPRAWY Z TEGO ZE WASZE GADTKI SIE ROZPŁYWAJĄ.HMM....ŁATWIEJ JEST TO POWIEDZIEĆ..TRÓDNIEJ JEST TO ZROBIĆ!JA TEŻ KOGOŚ POSŁUCHAŁAM.JUŻ MYŚLAŁAM ZE MI SIE UDA ALE PRZECIEZ TO NIE MOŻLIWE BO OD NICH NIE MOŻNA ODEJŚĆ.WIEM,TO MOJA WINA.ALE JA TYLKO CHCIAŁAM ROZMAWIAĆ,PRZYJAZNIC SIE.TERAZ CHCE CZY NIE TO JUZ BEZZNACZENIA.GDZIE KOLWIEK BYM UCIEKŁA ONI I TAK MNIE ZNAJDĄ.JEDYNE CO MOGE ZROBIC TO SIE Z NIMI ZAPRZYJAZNIĆ,NAWET W BREW WŁASNEJ WOLI.ONI I TAK NIE ODPUSZCZA.TACY SĄ CI LUDZIE.A OKIM MÓWIE O ŚJ.TERAZ NIE JEST DOBRZE.SPOTYKAM SIE Z NIMI CZYTAMY RAZEM BIBLIE,SZTUCZNA PRZYJAZN,SZTUCZNE ZYCIE.WSZYSTKO NIE TAK JAK POWINNO BYC.ALE NIC NA TO NIE PORADZICIE.WIECIE,CO?NAJBARDZIEJ SIE BOJE TEGO ZE JAK PRZYJDZIE WIOSNA TO ONI ZAWSZE JEZDŻĄ NA ZGRUPOWANIA I ZE BEDA CHCIELI BYM JA POJECHAŁA Z NIMI.NIE RAZ MI TO PROPONOWAŁ WATCHMAN.TYLKO ZE JA NIE WIEM CZY CHCE I CZY JESTEM NA TO GOTOWA.ALE MUSZE PRZYZNAĆ ZE NIE CZUJE SIE JAK NORMALNA OSOBA W ICH TOWARZYSTWIE,TO TAK JAK BYM BYŁA...NIKIM?JAK BYM PRZESZŁA PRANIE MUZGU.NIE WIEM JAKIE MAJA PLANY WOBEC MNIE.NIE WIEM CO BEDZIE DALEJ.STRASZNIE SIE TEGO BOJE.MOJE STOSUNKI Z RODZINA SIE PSUJA,RZECZY KTÓRE BYŁY KIEDYS DLAMNIE WAŻNE PRZESAJA NIMI BYC.
951 2008-01-12 10:10:33 ANIA  | odpowiedz | Nazywam się Ania i mam 14 lat... Wczoraj straciłam moje 2 najlepsze przyjaciółki... A zwłaszcza jesną Klaudię.... KOCHAM JĄ ALE ONA JUŻ MNIE NIE.... A to przez jedną głupiąawanturę... Co mam robic???? POMOCY
2008-01-11
950 2008-01-11 16:04:43 Krzysiek Wieliczko   | odpowiedz | Witam wszystkih na forum mam na imie krzysiek Wieliko mam12 lat jestem bardzo gruby nikt mnie niechce mam ochote sie zabic niemoge tego wytrzybac moi koledzymaja ładne dziewczyny a ja niemam zadnej. u mnie w szkole jest taka Dziewczyna bardzo ładna chodze do 6 klasy i ona tez ale od 3 klasy podstawowej poluje na nia ona dopiero teraz powiedziała mi zebym ni erobił sobie nadzieji bo kocha innego i wiedizała o tym przez te wszystkie lata Jestem zdołowany mam ochote sie powiesic a do tego mam same 1 w kole i moge niezdac:(:(:(:(:(.
949 2008-01-11 14:50:47 Justyna Niewińska  | odpowiedz | mam 12 lat i niedawno kupiłam sobie bluzkę na choinkę do jej do pracy a ona oczywiście powiedziała że jej nie założę bo ma dekolt moim zdaniem to przesada powiedzcie mi jak mam jej powiedzieć że to mój wybór co bendę nosiła chce jej to powiedzieć ale boję się że to sie skończy kłótnią
2008-01-10
948 2008-01-10 21:43:53 Artur  | odpowiedz | Mam 16 lat nie chce mi się żyć mam wszystkiego dość nie wiem co mam ze soba robic,wszyscy na mnie sie drą i mnie olewaja jak bym byl obcy z innego swiata;(,nie daje sobie rady w szkole.Mam dziewczyne którą kocham,ona uczy sie w liceum w Warszawie na czerniakowskiej,widzimy się raz w tygodniu;(a moja matka nie daje mi się z Nią spotykać;(Nie mam nic w życiu MAM DOŚĆ.czy Ktoś mi może pomóc??
947 2008-01-10 16:07:44 Pomóżcie  | odpowiedz | Cześć mam 13 lat, i juz nie moge wytrzymać w domu ... Ucze sie dobrze jade na samych 4 i 5 .. ale rodxice ciagle mają do mnie pretensje, wyzywają mnie od najgorszych ... ciągle robią awantury , nie moge już tu mieszkać ... nie mam już siły mam dwie starsze siostry które wymyslają jakiejś żeczy a potem leca do rodziców i im gadają i ja zawsze mam przesrane , kiedyś próbowałam sie udusić kablem od drukarki ... prawie mi sie udało ale stchurzułam teraz na szyji mam slad który nie chce zniknąć (...)co mam robić moze mi coś doradzicie !! PROSZE O POMOC
946 2008-01-10 15:01:39 nazwisko znane fundacji  moi rodzice się strasznie kłóca...nie da się wytrzymać .mój tata twoerdzi że moja mama go zdradza...a tak na pewno nie jest...dziś złapała ją za rękę i wykręcił jej...teraz też krzyczy....w gimnazjum byłam wzorową uczennicą uczyłam sie w miarę dobrze średnia4.8 A teraz w liceum jestem zagrożona z kilku przedmiotów...nie moge sie uczyć bo cały czas sie ojcieć drze... uciekam do babci...;) Może to nie jest najlepszy pomysł ale nie mam gdzie...:/ nie mam żadnej bliskiej cioci...:( Może w końcu tata cos zrozumie i się uspokoi...ale jak narazie nie zmieniam decyzji...dziś 19.00 wsiadam pociąg...i wyjeżdzam...
2008-01-09
945 2008-01-09 17:13:13 Justyna ;((  | odpowiedz | Dzisiaj się dowiedziałam że jak mnie nie było w szkole koleżanki z klasy mówiły mojej przyjaciółce że beze mnie ona jest lepsza... Nigdy mnie nie próbowały zrozumieć ale nie spodziewałam sie po nich takiego czegoś zeby na mnie donosić, śmiać sie ze mnie i... mówią wszystkim ze jestem lessbijka i wogle ;(( bardzo podoba mi się taki chłopak z 2 klasy (jestem w 1 gmn) to wszystko co one o mnie mówią go ode mnie odpycha ;(( NIE chce mi się żyć ale nie potrafie popełnić samobójstwa, właściwie to nawet nie chce... Wiem ze myślicie że jestem jakaś zakochana sparkula i tylko tyle Ale nie wiem co robic... wszyscy sie ode mnie odwracają mam jedynie rodzine po swojej stronie ;(( Możecie mi w jakiś sposób pomóc \"stina94@buziaczek.pl\" e-mail... albo tylko przeczytać i tyle.. właściwie to napisałam to żeby mi ulżyło Dziękuje za uwage ;((
944 2008-01-09 13:19:43 KAMILA  | odpowiedz | dLACZEGO ZYCIE JEST TAKIE TRUDNE? OSTATNIO PISAŁĄM TU ROK TEMU CHCIALAM SKONCZYC Z E SWOIM ZYCIEM LECZ TEGO NIE ZROBILAM MOZE NIE MIALAM TYLE ODWAGI? OSTATNIO MOJE ZYCIE NABRALO SENSU LECZ ZNOWU WSZYTSKO SIE ZAWALILO NIE WIEM CO MAM ROBIC DZISIAJ SPEDZILAM CALY DZIEN W LOZKU PLACZAC NIE BYLAM W SZKOLE MAM WIELKIE PROBLEMY CHCE SIE ZABIC ALE NIE POTRAFIE.WIEM ZE TERAZ JESTNA TO ODPOWIEDNI MOMENT CHOCIA ZMAM JESZCZE CALE ZYCIE PRZED SOBA TO WSZYTSKO MNIE BOLI NIE MAM JUZ SILY SILE DAJE MI TYLKO WYCHODZENIE CODZIENNIE Z DOMU I SPOTYKANIE SIE ZE ZNAJOMYMI POTRZEBUJE ZROUZMIENIA MILOSCI MOZE WTEDY BYM NABRALA CHCECI DO ZYCIA....
2008-01-08
943 2008-01-08 22:29:29 Kallin  Codziennie gdy patrzę w lustro nie mogę mysłeć o sobie inaczej niż z pogardą. Mam 16 lat, zadaję się praktycznie tylko z jedną koleżanką ze szkoły, taką przyjaciółką od samego początku. W klasie czuję się wyobcowana, nie mam wcale znajomych, nikogo z kim mogłabym pogadać na przerwie, z wyjątkiem tej jednej qmpeli. Po szkole siedzę sama w domu, chociaż czasami chcę gdzieś wyjść itp, to nie idę bo nie mam z kim. O chłopaku to wogóle mogę tylko pomarzyć. Rodzice ciągle mają do mnie jakieś zastrzeżenia, każdym swoim słowem sprawiają mi ból. Całe moje życie to jedna wielka pomyłka. Najchętniej skończyłabym ze sobą, ale nawet na to nie mam odwagi. Z każdą chwilą nabieram do siebie obrzydzenia..Nie wiem jak długo tak pociągnę..
942 2008-01-08 16:02:13 Paulinka  Doskonale Cię rozumiem, Natalio, ponieważ sama mam ten problem. Po prostu problem z nawiązywaniem znajomości z ludźmi. Nie mam przyjaciółek, przyjaciół.. Moja najbliższa, jedyna koleżanka, której zawsze mogę się wyżalić mieszka bardzo daleko ode mnie, więc mogę widywać ją we wakacje i to raz na trzy-cztery lata. Nie jestem wygadana, nie imprezuję z rówieśnikami. Nie chodzę z nimi na wspólne wypady-rzadko z nimi rozmawiam. W szkole jestem outside. Sama spędzam przerwy.. Nie czuję się gruba, nie noszę wielkich bryli, nie rośnie mi szósty palec u ręki, a mój wygląd jest przeciętny. Nie rozumiem więc o co chodzi. Tak bardzo chciałabym już studiować. Dość mam integracji klasowych. Wierzę że to się kiedyś zmieni w co bardziej wątpię...